Zmiana wysokości wynagrodzenia ryczałtowego w umowie o roboty budowlane

Wynagrodzenie ryczałtowe z definicji jest wynagrodzeniem ustalonym z góry w umowie o roboty budowlane. Wysokość określana jest na podstawie dokumentacji projektowej, mając na uwadze ceny towarów oraz robocizny aktualnych na moment rozpoczęcia inwestycji. Wykonawca kalkuluje swoją ofertę przy uwzględnieniu wszystkich warunków, okoliczności i zagrożeń, które przy dołożeniu należytej staranności i znajomości rynku można przewidzieć.

Co do zasady wysokość wynagrodzenia ryczałtowego nie ulega zmianie, zgodnie bowiem z art. 632 § 1 k.c. przyjmujący zamówienie nie może żądać podwyższenia wynagrodzenia, chociażby w czasie zawarcia umowy nie można było przewidzieć rozmiaru lub kosztów prac.

Zasada swobody umów daje stronom możliwość zmiany wysokości wynagrodzenia np. w przypadku zlecenia wykonawcy robót dodatkowych, które pierwotnie nie wchodziły w zakres oferty i nie zostały ujęte przez strony jako przedmiot umowy, albo gdy znacznie wzrosną ceny materiałów, w wyniku np. działań wojennych.

Co natomiast w przypadku, gdy takie rozwiązanie nie zostało przez strony ujęte w umowie, a na etapie realizacji umowy zachodzą okoliczności, które wymuszają konieczność zmiany wynagrodzenia?

  • 2 wspomnianego wcześniej artykułu stanowi, że „jeżeli jednak wskutek zmiany stosunków, której nie można było przewidzieć, wykonanie dzieła groziłoby przyjmującemu zamówienie rażącą stratą, sąd może podwyższyć ryczałt lub rozwiązać umowę.”

Rozszerzeniem powyższego rozwiązania stanowi art. 3571 k.c. zgodnie z którym, jeżeli z powodu nadzwyczajnej zmiany stosunków spełnienie świadczenia byłoby połączone z nadmiernymi trudnościami albo groziłoby jednej ze stron rażącą stratą, czego strony nie przewidywały przy zawarciu umowy, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, oznaczyć sposób wykonania zobowiązania, wysokość świadczenia lub nawet orzec o rozwiązaniu umowy. Rozwiązując umowę, sąd może w miarę potrzeby orzec o rozliczeniach stron, kierując się zasadami określonymi w zdaniu poprzedzającym.

Analiza przepisu wskazuje, że aby można było zastosować tą instytucję, spełnionych musi zostać kilka przesłanek:

1) nastąpiła nadzwyczajna zmiana stosunków;

2) spełnienie świadczenia/wykonania inwestycji łączy się z nadmiernymi trudnościami albo grozi niepowetowaną stratą;

3) brak było przewidywania takich okoliczności przy zawieraniu umowy.

Dopiero przy obiektywnym wystąpieniu powyższych Sąd będzie mógł ten przepis zastosować i ingerować w pierwotne ustalenia stron. Gdy zastosowanie przepisu będzie możliwe, Sąd weźmie pod uwagę również interesy stron umowy oraz zasady współżycia społecznego.

Ostatecznie, zmiana wynagrodzenia sprowadza się najczęściej do oceny, czy dalsze wykonywanie umowy, tj. realizowanie inwestycji budowlanej za określoną w umowie cenę nie będzie prowadziło do rażącej straty wykonawcy. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 6 grudnia 2006 roku (IV CSK 290/06) wskazał, że chodzi o stratę ponadprzeciętną, nieobjętą typowym ryzykiem gospodarczym. Natomiast nie musi ona prowadzić do zachwiania kondycji finansowej wykonawcy lub do jego upadłości. Co należy podkreślić, zakwalifikowanie danej straty jako rażącej będzie różnić się w świetle wielkości konkretnego jako przedsiębiorcy – to co dla dużego przedsiębiorcy nie wpłynie znacznie na ostateczny rozrachunek, u mniejszego przedsiębiorcy może być stratą rażącą.

Sąd, biorąc pod uwagę powyżej wymienione przesłanki, może oznaczyć sposób wykonania zobowiązania, zmienić wysokość świadczenia, lub nawet orzec o rozwiązaniu umowy, gdy nie ma możliwości zmiany wysokości świadczenia bądź ingerencji w sposób wykonania zobowiązania. Przy wybraniu ostatniej możliwości sąd w razie potrzeby, kierując się interesami stron oraz zasadami współżycia społecznego, może orzec o wzajemnych rozliczeniach stron.

Przytoczony przepis ma charakter regulacji wyjątkowej i zawarta w nim klauzula nie ma charakteru nadrzędnego. Jako regulacja wyjątkowa przepis ten wymaga restryktywnej interpretacji z uwzględnieniem charakteru wynikających zeń uprawnień. Przepis ten nie może być zatem stosowany w każdym przypadku, gdy wystąpią przytoczone przesłanki. Musi być zatem stosowany w ostateczności, zważając na zasadę pacta sunt servanda.

W przypadku zainteresowania tematem przedstawionym w artykule, prosimy o kontakt na: kancelaria@cddlegal.pl

Akt o usługach cyfrowych (DSA) – nowa jakość w internecie

W dniu 17 lutego 2024 roku w Polsce weszły w życie przepisy Aktu o Usługach Cyfrowych (DSA). Nowe regulacje mają na celu poprawę bezpieczeństwa użytkowników w sieci, walkę z nielegalnymi treściami w Internecie oraz doprecyzowanie kwestii moderowania treści. Jest to krok ku ujednoliceniu standardów i podniesieniu jakości usług cyfrowych w Europie.

Regulacje DSA obejmują wszystkich dostawców usług pośrednich, co dotyczy między innymi serwisów społecznościowych, platform handlu elektronicznego oraz hostingodawców.

Jakie korzyści przynosi nam wdrażanie tych przepisów? Przede wszystkim, wprowadzają one ujednolicone procedury usuwania nielegalnych treści z Internetu dla wszystkich krajów Unii Europejskiej. Dotychczas każdy kraj regulował te kwestie na własną rękę, co mogło prowadzić do nieefektywności i braku spójności. Teraz platformy internetowe zostaną zobowiązane do stworzenia systemów raportowania nielegalnych treści, takich jak treści szerzące nienawiść, przemoc czy pornografię dziecięcą.

Ważnym aspektem nowych przepisów jest także ochrona danych osobowych użytkowników. Pomimo, że w tym obszarze ważne jest przestrzeganie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO), DSA idą o krok dalej. Platformy internetowe nie mogą już wykorzystywać danych osób nieletnich oraz danych wrażliwych do profilowania w celach reklamowych

Przepisy DSA wprowadzają również większe prawa dla użytkowników. Teraz, użytkownicy mają kontrolę nad moderowaniem treści na platformach internetowych oraz prawo do uzasadnienia decyzji usuwania lub blokowania treści. Dodatkowo, użytkownicy mają możliwość odwołania się od decyzji platformy w ramach wewnętrznego systemu rozpatrywania skarg.

Nowe obowiązki nakładane są także na dostawców usług internetowych. Muszą oni wdrożyć wewnętrzne systemy rozpatrywania skarg, dbać o przejrzystość reklam internetowych oraz przygotowywać sprawozdania. Dla mniejszych przedsiębiorstw przewidziane są pewne ułatwienia, mające na celu złagodzenie obciążeń administracyjnych.

Wniosek jest jasny – wdrażanie przepisów Aktu o Usługach Cyfrowych to krok w dobrym kierunku dla bezpieczeństwa i jakości usług w Internecie. Nowe regulacje mogą przyczynić się do stworzenia bardziej transparentnej i bezpiecznej przestrzeni online dla wszystkich użytkowników.

W przypadku zainteresowania tematem przedstawionym w artykule, prosimy o kontakt na: kancelaria@cddlegal.pl

Ulga dla inwestujących w pracowników

Podnoszenie kwalifikacji pracowników okazuje się korzystne również w kwestii podatkowej. Przedsiębiorcy, którzy postanowili w 2023 r. zainwestować w swój zespół mogą liczyć na odliczenie tych wydatków od swojej podstawy opodatkowania w podatku dochodowym. Mowa tu o uldze w ramach działań w postaci społecznej odpowiedzialności biznesu (CSR – ang. Corporate Social Responsibility). Większość osób jednakże nie wie, że pod tym pojęciem kryje się nie tylko działalność sportowa, ale również edukacyjna.

 

Zgodnie z art. 18ee ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych podatnik uzyskujący przychody inne niż z zysków kapitałowych może odliczyć od podstawy opodatkowania kwotę stanowiącą 50% kosztów uzyskania przychodów poniesionych na działalność:

  • sportową
  • kulturalną
  • wspierającą szkolnictwo wyższe i naukę

 

Za koszty uzyskania przychodów poniesione na działalność wspierającą szkolnictwo wyższe i naukę uznaje się koszty poniesione na:

1) określone stypendia

2) opłat za studia podyplomowe, kształcenie specjalistyczne lub kształcenie w innych formach

3) finansowanie wynagrodzeń studentów odbywających u podatnika staże i praktyki przewidziane programem studiów

4) sfinansowanie studiów dualnych

5) wynagrodzenie z 6 miesięcy od dnia zatrudnienia przez podatnika organizującego praktyki zawodowe dla danej uczelni pracownikowi będącemu absolwentem tej uczelni zatrudnionemu za pośrednictwem akademickiego biura karier

 

Najbardziej interesujące są opłaty określone w pkt 2. W praktyce oznacza to, że pracodawca opłacający swojemu pracownikowi czesne może skorzystać z przysługującej mu ulgi CSR.

 

Istotna jest przy tym forma zatrudnienia. Aby skorzystać z odliczenia pracownik musi pozostawać z pracodawcą w stosunku pracy. Nie uprawnia do stosowania ulgi CSR podnoszenie kwalifikacji osób, z którym pozostaje się w relacji B2B, zleceniobiorców, członków zarządu pełniących funkcję na podstawie powołania i niebędących pracownikami.

 

Należy przy tym zaznaczyć, że warunkiem skorzystania z odliczenia jest zawarcie umowy o podnoszenie kwalifikacji z uczelnią przez pracownika. Pracodawca nie może więc samodzielnie podpisać umowę z uczelnią i następnie skierować pracownika na studia.

 

Pracodawca musi przy tym wykazać, że poniesione przez niego wydatki w postaci podnoszenia kwalifikacji pracownika spełniają wymagania do uwzględniania ich w kosztach podatkowych. W praktyce podatnik powinien uzasadnić celowość owych kosztów, mając na uwadze chociażby kierunek studiów oraz uzyskaną w ich wyniku wiedze i umiejętności.

 

W przypadku zainteresowania tematem przedstawionym w artykule, prosimy o kontakt na: kancelaria@cddlegal.pl

Odszkodowania za lockdown coraz bardziej realne

W sierpniu 2020 r. ówczesny premier Mateusz Morawiecki złożył wniosek do Trybunału Konstytucyjnego, kwestionując przepis kodeksu cywilnego dotyczący odszkodowań za „legislacyjne bezprawie”, wywołane rozporządzeniami covidowymi. Wniosek został wycofany przez obecnego premiera Donalda Tuska 30 stycznia, a Trybunał 15 lutego umorzył postępowanie (sygn. akt K 18/20). Decyzja obecnego prezesa Rady Ministrów została pozytywnie odebrana przez przedsiębiorców domagających się odszkodowań, którzy widzą w tym odejście od instrumentalnego wykorzystania TK.

Oszacowanie szkód lockdownów jest trudne, ale uważa się że roszczenia przedsiębiorców mogą sięgać nawet setek milionów złotych. Już teraz trwają pozwy grupowe przeciwko Skarbowi Państwa. Z powodu złożonego wniosku do TK istniało ryzyko zawieszenia tych postępowań w oczekiwaniu na  wyroku Trybunału Konstytucyjnego. W praktyce takie działanie było rzadkością. Sądy w większości uznawały się za właściwe do oceny rozporządzenia.

Poprzedni premier skarżył art. 417¹ kodeksu cywilnego, twierdząc, że narusza on Konstytucję. Wniosek premiera był oparty na przekonaniu, że narusza on zasadę demokratycznego państwa prawnego, ponieważ nie nakłada na sądy obowiązku uprzedniego stwierdzenia niezgodności rozporządzenia z Konstytucją. Premier Morawiecki argumentował, że sąd, orzekając o odszkodowaniu za „legislacyjne bezprawie”, nie powinien samemu podważać legalności rozporządzeń, co powinno być domeną Trybunału Konstytucyjnego. Zdaniem premiera, doprowadziłoby to do niepożądanych skutków, takich jak sprzeczne orzeczenia sądów w tej samej kwestii.

Stanowisko doktryny jest zgoła inne. Zgodnie z ustawą zasadniczą sędziowie podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom. Sędziowie mają prawo i obowiązek oceny rozporządzeń a nawet odmowę ich stosowania, co potwierdzają wcześniejsze orzeczenia TK (P9/98). Wydaje się więc, że intencją wniosku premiera było związanie rąk sądom rozpoznającym żądania przedsiębiorców.

Decyzja premiera o złożeniu wniosku do TK była powszechnie krytykowana. Argumentacja byłego premiera nie miała podstaw w obowiązującym prawie, a próba związania rąk sądom w ocenie konstytucyjności przepisów covidowych byłaby niezgodna z zasadami demokratycznego państwa prawnego.

Wycofanie wniosku z Trybunału Konstytucyjnego i umorzenie sprawy ułatwia przedsiębiorcom dochodzenie odszkodowania, nie narażając ich na ryzyko zawieszenia postępowania a nawet uznania jego bezpodstawności.

W przypadku zainteresowania tematem przedstawionym w artykule, prosimy o kontakt na: kancelaria@cddlegal.pl

Przekształcenie jednoosobowej działalności w spółkę

Przepisy Kodeksu Spółek Handlowych przewidują możliwość przekształcenia przedsiębiorcy jednoosobowego w jednoosobową spółkę kapitałową (art. 551 § 5 KSH). Po dokonaniu wpisu  przekształcenia do KRS,  można dokonać dalszych zmian danych spółki powstałej  w wyniku przekształcenia, w tym możliwe jest rozszerzenie struktury osobowej wspólników. Taki zabieg może być korzystny podczas planowania sukcesji w firmie rodzinnej.

 

Przekształcenie jednoosobowej działalności gospodarczej w spółkę inną niż spółka kapitałowa (spółkę osobową) jest natomiast możliwe dopiero pod warunkiem uprzedniego przekształcenia w spółkę kapitałową.

 

Zgodnie z Kodeksem spółek handlowych, przekształcenie następuje z chwilą wpisu do rejestru (dzień przekształcenia). Z dniem przekształcenia przedsiębiorca jednoosobowy staje się jedynym wspólnikiem spółki przekształconej i nabywa wszystkie udziały w tej spółce.

 

Do przekształcenia jednoosobowej działalności w spółkę kapitałową wymagane jest:

 

1) sporządzenie planu przekształcenia przedsiębiorcy wraz z załącznikami oraz opinią biegłego rewidenta;

2) złożenie oświadczenia o przekształceniu przedsiębiorcy;

3) powołanie członków organów spółki przekształconej;

4) zawarcie umowy spółki;

5) dokonanie w rejestrze wpisu spółki przekształconej i wykreślenia przedsiębiorcy przekształcanego z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej.

 

Najważniejszymi i obowiązkowymi dokumentami w trakcie procedury przekształcenia przedsiębiorcy jednoosobowego w spółkę z o.o. są:

 

1) plan przekształcenia,

2) opinia biegłego rewidenta,

3) dokumenty finansowe sporządzone na cele przekształcenia,

4) oświadczenie o przekształceniu,

5) umowa spółki z ograniczoną odpowiedzialnością.

 

Spółce z o.o., powstałej wskutek przekształcenia przedsiębiorcy jednoosobowego, przysługują wszystkie prawa i obowiązki tego przedsiębiorcy. Spółka przekształcona pozostaje w szczególności podmiotem zezwoleń, koncesji oraz ulg, które zostały przyznane przedsiębiorcy przed jego przekształceniem, chyba że ustawa lub decyzja o udzieleniu zezwolenia, koncesji albo ulgi stanowi inaczej.

W przypadku zainteresowania tematem przedstawionym w artykule, prosimy o kontakt na: kancelaria@cddlegal.pl

Przelew bankowy na niewłaściwe konto- jak działać?

Podstawą postępowania w przypadku wysłania przelewu do niewłaściwej osoby jest ustawa z dnia 19 sierpnia 2011 r. o usługach płatniczych. W 2018 roku dokonano nowelizacji, która dała możliwość sprawniejszego odzyskania pieniędzy przelanych na niewłaściwe konto.

Wcześniej, nie istniał obowiązek naprawy pomyłki klienta. W przypadku błędu, banki często nie chciały współpracować w celu odzyskania pieniędzy, argumentując to tajemnicą bankową. Tylko w przypadku błędnie wykonanego przelewu z winy banku (np. w wyniku błędu systemu czy pracownika), ten brał odpowiedzialność.

Dziś klient, który zorientuje się, że omyłkowo wykonał przelew na złe konto ma prawo do złożenia reklamacji.

Reklamację w banku należy zgłosić niezwłocznie. Można zrobić to osobiście w najbliższej placówce banku lub poprzez infolinię bankową. Wcześniej należy przygotować takie dane przelewu, jak:

-datę realizacji przelewu,

– numer konta płatnika,

-numer rachunku, na który zostały  pieniądze,

-kwotę przelewu,

Zasadniczo każda informacja, która pomoże zidentyfikować przelew, będzie istotna.

Najprostszą do omówienia jest sytuacja przelewu na nieistniejące konto. Jeśli pieniądze zostaną przelane na konto, które nie istnieje, wówczas bank z automatu cofa przelew i po kilku dniach pieniądze wracają na konto.

Analogicznie wygląda sytuacja w przypadku przelewu na nieaktywne konto. Dzieje się tak dlatego, że numery kont bankowych nie są przechodnie. Gdy dane przedsiębiorstwo lub osoba fizyczna zamyka rachunek bankowy, nie trafia on do innego podmiotu, tak jak ma to miejsce na przykład w przypadku numerów telefonów.

Warto zwrócić uwagę, że jeśli klient wystarczająco szybko odkryje swój błąd może anulować niefortunny przelew. Wystarczy zdążyć przed sesją wychodzącą w swoim banku. Godziny sesji wychodzących są różne w zależności od banku, najczęściej odbywają się one 2-3 razy w ciągu dnia.

W przypadku kiedy przelew został wysłany do niewłaściwej osoby, to po złożeniu reklamacji bank w ciągu 3 dni ma obowiązek poinformować odbiorcę przelewu o błędzie i konsekwencji braku zwrotu pieniędzy w ciągu 30 dni. Gdyby odbiorca przelewu posiadał konto w innym banku, wówczas bank płatnika ma obowiązek skontaktować się z bankiem odbiorcy aby uzyskać niezbędne informacje.

W przypadku zwrotu pieniędzy przez odbiorcę – te są przelewane na specjalne techniczne konto, które zapewnia pełną anonimowość. Płatnik otrzymuje zwrot środków w ciągu 1-2 dni roboczych.

W przypadku braku zwrotu pieniędzy przez odbiorcę w ciągu 30 dni – bank jest zobowiązany do przekazania płatnikowi danych odbiorcy. Klient w takim momencie ma prawo złożyć pozew przeciw odbiorcy powołując się  na bezpodstawne wzbogacenie.

W przypadku zainteresowania tematem przedstawionym w artykule, prosimy o kontakt na: kancelaria@cddlegal.pl

Raportowanie ESG

Z początkiem stycznia 2023 roku w Unii Europejskiej zaczęła obowiązywać dyrektywa o zrównoważonym finansowaniu, znana jako Corporate Sustainability Reporting Directive (CSRD). Dyrektywa ta wprowadza nowe zobowiązania w zakresie raportowania ESG, znacząco rozszerzając zakres firm objętych obowiązkiem raportowania oraz wymagania dotyczącego treści raportu.

 

Co to jest Raport ESG?

Raport ESG to dokument przedstawiający informacje na temat działania dotyczące kwestii środowiskowych (ang. Environmental), społecznej odpowiedzialności (ang. Social) oraz ładu korporacyjnego (ang. Corporate Governance). Raporty te mają na celu dostarczenie inwestorom, klientom, pracownikom i innym zainteresowany transparentnych informacji dotyczących zrównoważonej działalności firmy.

 

Kto musi raportować?

Zgodnie z dyrektywą CSRD, obowiązek raportowania ESG zostanie rozszerzony na większą liczbę firm niż dotychczas. Obowiązek ten obejmie spółki giełdowe, duże spółki niepubliczne oraz inne instytucje finansowe i banki. Dyrektywa wprowadza tzw. „próg” dotyczący przedsiębiorstw, które muszą spełnić wymogi raportowania, co zależy m.in. od wielkości, istotności ekonomicznej oraz wpływu na środowisko np. Na początek nowym obowiązkiem objęte zostaną duże przedsiębiorstwa oraz spółki notowane na giełdzie, które osiągają przychody w wysokości powyżej 170 mln zł netto rocznie) oraz posiadają roczną sumę bilansową (aktywa i pasywa) na kwotę 85 mln zł.

 

Jakie informacje powinny znaleźć się w raporcie?

  1. Informacje Środowiskowe (Environmental):

– Emisje gazów cieplarnianych.

– Intensywność emisji gazów cieplarnianych.

– Zużycie energii i jej źródła.

– Zarządzanie kwestiami dot. zmiany klimatu.

– Polityka środowiskowa Polityka

– Zużycie wody m3

– Zarządzanie zasobami wodnymi

– Wpływ na bioróżnorodność

– Zarządzanie odpadami

 

  1. Informacje Społeczne (Social):

– Polityka różnorodności

-Polityka zatrudnienia

-Polityka work-life balance

-Polityka reintegracji

-Wskaźnik równości wynagrodzeń

-Rotacja zatrudnienia

-Wolność zrzeszania się i negocjacji zbiorowych

-Bezpieczeństwo i higiena pracy

 

  1. informacje dotyczące ładu korporacyjnego (Corporate Governance):

– Struktura organów zarządczych firmy

– Niezależni członkowie organów

– Różnorodność w składzie organów

– Kodeks etyczny Polityka

– Polityka antykorupcyjna Polityka

– Mechanizm zgłaszania naruszeń Opis

– Bezpieczeństwo i ochrona danych

– Polityka ochrony danych

Dyrektywa CSRD nakłada również obowiązek przestrzegania pewnych standardów raportowania, takich jak Global Reporting Initiative (GRI) oraz TCFD, co ma zapewnić jednolitość i porównywalność raportów ESG między różnymi przedsiębiorstwami.

 

 

Znaczenie Raportowania ESG według CSRD

Wprowadzenie dyrektywy CSRD ma na celu zwiększenie przejrzystości i porównywalności raportów ESG, co ułatwi inwestorom dokładną ocenę zrównoważonej działalności firm. Działa to również jako bodziec dla przedsiębiorstw do podejmowania konkretnych działań związanych z zrównoważonym rozwojem, ponieważ raporty ESG będą odgrywać kluczową rolę w ocenie ich długoterminowej wartości i stabilności na rynku.

W przypadku zainteresowania tematem przedstawionym w artykule, prosimy o kontakt na: kancelaria@cddlegal.pl

Czym jest partnerstwo publiczno-prywatne?

Czym jest partnerstwo publiczno-prywatne?

Partnerstwo publiczno-prywatne (PPP), uregulowane w ustawie z dnia 19 grudnia 2008 r. o partnerstwie publiczno-prywatnym, to alternatywna względem tradycyjnych metoda wykonywania zadań publicznych. Polega ona na wspólnej realizacji przedsięwzięcia, opartej na podziale zadań i ryzyk pomiędzy podmiotem publicznym i partnerem prywatnym. Przedsięwzięciem w rozumieniu omawianej formuły może być np. budowa lub remont obiektu, wykonanie dzieła czy też świadczenie usług, połączone z utrzymaniem lub zarządzaniem składnikiem majątkowym, który jest wykorzystywany do realizacji przedsięwzięcia lub jest z nim związany.

Jak działa partnerstwo publiczno-prywatne?

Przed wszczęciem postępowania w sprawie wyboru partnera prywatnego podmiot publiczny sporządza ocenę efektywności realizacji przedsięwzięcia w ramach PPP w porównaniu do efektywności jego realizacji w inny sposób (w szczególności przy wykorzystaniu wyłącznie środków publicznych). Podmiot publiczny może także wystąpić do ministra właściwego do spraw rozwoju regionalnego z wnioskiem o opinię na temat zasadności realizacji projektu w formule PPP.

Podmiot publiczny, po zamieszczeniu ogłoszenia w Biuletynie Zamówień Publicznych albo opublikowaniu ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej, dodatkowo zamieszcza w BIP informację o planowanym partnerstwie publiczno-prywatnym. Do wyboru partnera prywatnego i umowy o partnerstwie publiczno-prywatnym (w zakresie nieuregulowanym w ustawie o PPP) stosuje się przepisy ustawy Prawo zamówień publicznych.

Projekt w formule PPP opiera się na zawieranej przez partnerów umowie. Przez umowę o partnerstwie publiczno-prywatnym partner prywatny zobowiązuje się do realizacji przedsięwzięcia za wynagrodzeniem oraz poniesienia w całości albo w części wydatków na jego realizację lub poniesienia ich przez osobę trzecią, a podmiot publiczny zobowiązuje się do współdziałania w osiągnięciu celu przedsięwzięcia, w szczególności poprzez wniesienie wkładu własnego. Wniesienie wkładu własnego w postaci składnika majątkowego może nastąpić w szczególności w drodze sprzedaży, użyczenia, użytkowania, najmu albo dzierżawy.

Umowa o partnerstwie publiczno-prywatnym może także przewidywać, że w celu jej wykonania podmiot publiczny i partner prywatny zawiążą spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością albo spółkę akcyjną lub że partner prywatny nabędzie udziały albo akcje spółki z udziałem podmiotu publicznego.

 

Co istotne, realizacja projektu w formule PPP nie kończy się wraz z zakończeniem jego fazy inwestycyjnej (np. wraz z końcem robót budowlanych). Po etapie inwestycji przechodzi się do etapu eksploatacji. Na tym etapie partner prywatny utrzymuje infrastrukturę publiczną lub nią zarządza zgodnie z zasadami określonymi w zawartej przez strony umowie, za co otrzymuje wynagrodzenie. Umowa o PPP zawierana jest najczęściej na kilkanaście (a nawet kilkadziesiąt) lat, a jej najważniejszą cechą jest jej kompleksowość.

Wynagrodzenie partnera prywatnego w PPP zależy przede wszystkim od rzeczywistego wykorzystania lub faktycznej dostępności przedmiotu przedsięwzięcia. Może ono pochodzić ze środków budżetowych podmiotu publicznego lub pobieranych opłat od użytkowników danej infrastruktury publicznej. Umowa o PPP powinna jednoznacznie wskazywać źródło wynagrodzenia.

 

Zalety formuły PPP

Zarówno dla partnera prywatnego, jak i dla partnera publicznego, podjęcie się realizacji inwestycji w formule PPP może okazać się bardzo atrakcyjną opcją. Dla partnera prywatnego przekonujące mogą być przede wszystkim zyski związane z zawarciem wieloletniej, kompleksowej umowy na jasnych, przejrzystych zasadach. Jeśli chodzi o korzyści po stronie partnera publicznego, to należy wskazać, że PPP co do zasady umożliwia:

  • zwiększenie efektywności i skuteczności świadczenia usług publicznych;
  • zapewnienie wyższych standardów świadczenia tych usług;
  • optymalizację wydatków dzięki zaangażowaniu kapitału prywatnego w inwestycje publiczne;
  • korzystanie z wiedzy i doświadczenia biznesu;
  • zmniejszenie ryzyka popełnienia błędów w stosunku do sytuacji, w której zadania realizowane są samodzielnie;
  • wprowadzenie mechanizmów konkurencji w proces świadczenia usług publicznych.

Warto także pamiętać o tym, że podmiot publiczny ma ustawowo zagwarantowane prawo do bieżącej kontroli realizacji przedsięwzięcia przez partnera prywatnego oraz do kontroli składnika majątkowego wykorzystywanego przez partnera prywatnego do realizacji przedsięwzięcia.

Partnerstwo publiczno-prywatne w Polsce i w Europie

Partnerstwo publiczno-prywatne w Polsce pozostaje wciąż w fazie wczesnego rozwoju. Niechęć do angażowania się w projekty PPP wynika często z braku znajomości regulacji prawnych w tym zakresie.

Przedsięwzięcia PPP realizowane są lub były w naszym kraju w sektorach takich jak: transport, ochrona zdrowia, efektywność energetyczna, telekomunikacja, gospodarka odpadami, gospodarka wodno-kanalizacyjna, mieszkalnictwo, rewitalizacja miast, edukacja, sport czy turystyka. W formule PPP powstał np. parking podziemny przy Hali Stulecia we Wrocławiu czy budynek Sądu Rejonowego w Nowym Sączu.

Liderami w dziedzinie partnerstwa publiczno-prywatnego są w Europie kraje takie jak Wielka Brytania, Francja, Niemcy czy Portugalia. Przykładowo w Wielkiej Brytanii w formule PPP regularnie powstają nowe szkoły, szpitale, więzienia, drogi, linie kolejowe czy odcinki metra.

W przypadku zainteresowania tematem przedstawionym w artykule, prosimy o kontakt na: kancelaria@cddlegal.pl

 

Sukcesja firmy – zarząd sukcesyjny

Zarząd sukcesyjny

Zarząd sukcesyjny regulowany jest ustawą z dnia 5 lipca 2018 r. o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej i innych ułatwieniach związanych z sukcesją przedsiębiorstw. Podstawowym celem wprowadzenia do polskiego porządku prawnego przepisów odnoszących się do zarządu sukcesyjnego jest zapewnienie ciągłości funkcjonowania przedsiębiorstwa prowadzonego w ramach jednoosobowej działalności gospodarczej po śmierci właściciela. Zarząd sukcesyjny obejmuje zobowiązanie do prowadzenia przedsiębiorstwa w spadku oraz umocowanie do czynności sądowych i pozasądowych związanych z prowadzeniem przedsiębiorstwa w spadku. Od chwili ustanowienia zarządu sukcesyjnego zarządca sukcesyjny wykonuje prawa i obowiązki zmarłego przedsiębiorcy wynikające z wykonywanej przez niego działalności gospodarczej oraz prawa i obowiązki wynikające z prowadzenia przedsiębiorstwa w spadku.

Przedsiębiorstwo w spadku obejmuje składniki niematerialne i materialne, przeznaczone do wykonywania działalności gospodarczej przez przedsiębiorcę, stanowiące mienie przedsiębiorcy w chwili jego śmierci.

Właścicielami przedsiębiorstwa w spadku są spadkobiercy zmarłego przedsiębiorcy. Z uwagi na fakt, że spadkobiercy mogą nie posiadać wiedzy i doświadczenia w zakresie prowadzenia przedsiębiorstwa, wprowadzono możliwość ustanowienia zarządu sukcesyjnego.

Do ustanowienia zarządu sukcesyjnego wymagane jest:

  1. powołanie zarządcy sukcesyjnego;
  2. wyrażenie zgody osoby powołanej na zarządcę sukcesyjnego na pełnienie tej funkcji;
  3. dokonanie wpisu do CEIDG zarządcy sukcesyjnego.

Dzięki ustanowieniu zarządcy sukcesyjnego za życia przedsiębiorstwo po śmierci przedsiębiorcy zachowuje płynność działania, zarządca prowadzi jej bieżącą dotychczasową działalność, umowy o pracę z pracownikami zatrudnianymi przez przedsiębiorcę pozostanę w mocy, a zawarte w ramach działalności umowy będą mogły być nadal wykonywane.

Jeżeli zarząd sukcesyjny nie został ustanowiony z chwilą śmierci przedsiębiorcy, po śmierci przedsiębiorcy zarządcę sukcesyjnego może powołać:

  1. małżonek przedsiębiorcy, któremu przysługuje udział w przedsiębiorstwie w spadku, lub
  2. spadkobierca ustawowy przedsiębiorcy, który przyjął spadek, albo
  3. spadkobierca testamentowy przedsiębiorcy, który przyjął spadek, albo zapisobierca windykacyjny, który przyjął zapis windykacyjny, jeżeli zgodnie z ogłoszonym testamentem przysługuje mu udział w przedsiębiorstwie w spadku.

Uprawnienie do powołania zarządcy sukcesyjnego wygasa z upływem dwóch miesięcy od dnia śmierci przedsiębiorcy. Jeżeli akt zgonu przedsiębiorcy nie zawiera daty zgonu albo chwila śmierci przedsiębiorcy została oznaczona w postanowieniu stwierdzającym zgon, termin ten biegnie od dnia znalezienia zwłok przedsiębiorcy albo uprawomocnienia się postanowienia stwierdzającego zgon.

W okresie od chwili śmierci przedsiębiorcy do dnia ustanowienia zarządu sukcesyjnego, a jeżeli zarząd sukcesyjny nie został ustanowiony – do dnia wygaśnięcia uprawnienia do powołania zarządcy sukcesyjnego, osoba uprawniona do dokonywania czynności zachowawczych może dokonywać czynności koniecznych do zachowania majątku lub możliwości prowadzenia przedsiębiorstwa w spadku, polegających w szczególności na:

  1. zaspokajaniu wymagalnych roszczeń lub przyjmowaniu należności, które wynikają ze zobowiązań przedsiębiorcy związanych z wykonywaniem działalności gospodarczej, powstałych przed jego śmiercią;
  2. zbywaniu rzeczowych aktywów obrotowych.

Osobami uprawnionymi do dokonywania czynności zachowawczych, są:

  1. małżonek przedsiębiorcy, któremu przysługuje udział w przedsiębiorstwie w spadku, lub
  2. spadkobierca ustawowy przedsiębiorcy, albo
  3. spadkobierca testamentowy przedsiębiorcy albo zapisobierca windykacyjny, któremu zgodnie z ogłoszonym testamentem przysługuje udział w przedsiębiorstwie w spadku.

Po uprawomocnieniu się postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku, zarejestrowaniu aktu poświadczenia dziedziczenia albo wydaniu europejskiego poświadczenia spadkowego czynności zachowawczych może dokonywać wyłącznie właściciel przedsiębiorstwa
w spadku.

Zarząd sukcesyjny obejmuje zobowiązanie do prowadzenia przedsiębiorstwa w spadku oraz umocowanie do czynności sądowych i pozasądowych związanych z prowadzeniem przedsiębiorstwa w spadku, a zarządca sukcesyjny posługuje się dotychczasową firmą przedsiębiorcy z dodaniem oznaczenia „w spadku”.

Od chwili ustanowienia zarządu sukcesyjnego zarządca sukcesyjny wykonuje prawa i obowiązki zmarłego przedsiębiorcy wynikające z wykonywanej przez niego działalności gospodarczej oraz prawa i obowiązki wynikające z prowadzenia przedsiębiorstwa w spadku. Zarządca sukcesyjny dokonuje czynności zwykłego zarządu w sprawach wynikających z prowadzenia przedsiębiorstwa w spadku. W przypadku konieczności dokonania czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu, zarządca dokonuje ich za zgodą wszystkich właścicieli przedsiębiorstwa w spadku, a w przypadku braku takiej zgody – za zezwoleniem sądu. Zarządca sukcesyjny ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną na skutek nienależytego wykonywania obowiązków.

Zarząd wygasa w terminie 2 lat od dnia śmierci przedsiębiorcy. Z ważnych powodów sąd może przedłużyć ten okres, na czas nie dłuższy niż 5 lat.

TSUE o waloryzacji udostępnionego kapitału

W dniu 11 grudnia 2023 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) podjął kluczową decyzję w sprawie C-756/22, która może zmienić oblicze relacji między bankami a kredytobiorcami. Warto zwrócić szczególną uwagę na to orzeczenie, gdyż stanowi kolejny kamień milowy w zakresie waloryzacji udostępnionego kapitału.

TSUE jednoznacznie stwierdził, że po uznaniu umowy kredytu za nieważną, banki nie posiadają prawa domagać się od konsumentów zwrotu kwot innych niż wypłacona suma kapitału kredytowego. To orzeczenie, zdaniem wielu ekspertów, radykalnie zmienia dotychczasowe praktyki instytucji finansowych, stawiając na pierwszym miejscu interes konsumentów.

Niezwykle istotny jest również fragment, w którym Trybunał powołuje się na wyrok z 15 czerwca 2023 r., C-520/21: „Trybunał uważa, że wykładnię prawa Unii, o dokonanie której zwrócił się sąd odsyłający, można wywieść w sposób jednoznaczny z wyroku z dnia 15 czerwca 2023 r.” [pkt 25 Postanowienia]. To odwołanie do wcześniejszych decyzji TSUE daje obecnej decyzji mocniejsze podstawy i stanowi kontynuację kierunku obranego przez Trybunał w sprawach związanych z umowami kredytowymi.

Warto także omówić drugą istotną tezę zawartą w wyroku TSUE z 11 grudnia 2023 r. Dotyczy ona kwestii oświadczenia kredytobiorcy a nieważności umowy. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej podkreślił, że nieważność umowy nie jest uzależniana od jakiegokolwiek oświadczenia kredytobiorcy.

Ta teza ma istotne konsekwencje dla dotychczasowej praktyki polskich sądów. Uchwała Sądu Najwyższego, która skłaniała sądy do masowego uzależniania unieważnienia umowy od oświadczenia kredytobiorcy, została zakwestionowana przez TSUE jako niezgodna z prawem europejskim. W rezultacie konsumentów pozbawiano znacznej części roszczeń, zwanych także „odsetkowymi”.

Praktyka niektórych polskich sądów polegała na zasądzeniu odsetek za opóźnienie w zwrocie świadczenia przez bank od momentu złożenia oświadczenia, a nie od faktycznie podjętych działań przez konsumentów, takich jak wezwania do zapłaty, reklamacje czy doręczenie bankowi pozwu. Biorąc pod uwagę, że procesy frankowe często trwają kilka lat, a oświadczenie to było składane na końcu procesu jako dowód przesłuchania stron, konsument mógł być pozbawiony odsetek za okres kilku lat.

Decyzja TSUE radykalnie zmienia tę praktykę, stawiając jasny nacisk na fakt, że nieważność umowy nie zależy od oświadczenia kredytobiorcy. W rezultacie konsumentom może być przywrócone pełne prawo do odsetek za okres opóźnienia w zwrocie świadczenia przez bank. To istotna zmiana, która wprowadza większą ochronę dla konsumentów, eliminując wcześniejsze ograniczenia wynikające z błędnej interpretacji prawa przez polskie sądy.

Wynik tego orzeczenia stawia pod znakiem zapytania roszczenia banków przeciwko byłym klientom. Wydaje się, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej pragnie skutecznie zabezpieczyć interesy konsumentów, szczególnie tych, którzy skonfrontowani byli z nieważnością umowy kredytowej.

Wyrażając przekonanie, że wczorajsze orzeczenie TSUE definitywnie powinno zakończyć roszczenia banków, wydaje się być uzasadnione, biorąc pod uwagę wyraźny kierunek zmian w prawie europejskim dotyczącym umów kredytowych. Wprowadzenie takich ograniczeń prawnych może wpłynąć na całą branżę finansową, zobowiązując ją do rewizji praktyk i dostosowania się do nowego porządku prawnego.

Czas pokaże, w jaki sposób państwa członkowskie i same banki zareagują na to przełomowe orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, ale jedno jest pewne – wprowadzone zmiany stanowią ważny krok w kierunku ochrony konsumentów na tle umów kredytowych.

W przypadku zainteresowania tematem przedstawionym w artykule, prosimy o kontakt na: kancelaria@cddlegal.pl