Czy osoba prawna może złożyć skargę indywidualną do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka

W 1959 r. w Strasbourgu na mocy Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności powołany do życia został Europejski Trybunał Praw Człowieka. Od początku swojej działalności Trybunał stwierdził ponad 24 tysiące naruszeń ustanowionych w wymienionej Konwencji podstawowych praw i wolności przysługujących każdej osobie. Co jednak należy zrobić w sytuacji, gdy adresatami naruszających prawo decyzji organów państwowych, są osoby prawne występujące
w obrocie prawno-gospodarczym w formie spółek prawa handlowego?

Podstawą do wniesienia skargi indywidualnej do ETPCz jest art. 34 ww.  Konwencji. Przepis ten stanowi, że każda osoba, organizacja pozarządowa lub grupa jednostek, która uważa, że jej prawa lub wolności zostały naruszone przez organy państwa będącego sygnatariuszem Konwencji, może wystąpić
z przedmiotową skargą. Zatem pierwsze z kryteriów zawartych w przytoczonym przepisie określa katalog podmiotów zdolnych do wniesienia przedmiotowej skargi. Zaś drugie stanowi przekonanie podmiotu wnoszącego skargę o naruszeniu przez organy państwowe zagwarantowanych mu Konwencją podstawowych praw lub wolności.

Katalog podmiotów wskazuje, że legitymację do wniesienia skargi posiada każda osoba, organizacja pozarządowa lub grupa jednostek. Posłużenie się w polskim tłumaczeniu określeniem „każda osoba” nie rozstrzyga w sposób jednoznaczny, czy należy przez nie rozumieć wyłącznie osoby fizyczne, czy też osoby fizyczne razem z osobami prawnymi. W tym kontekście można również wskazać na rozbieżność pomiędzy francuskim oraz angielskim tłumaczeniem Konwencji. Użyte w francuskim tłumaczeniu „toutte persone physique” jednoznacznie wskazuje na osobę fizyczną, zaś
występujące w angielskim tłumaczeniu „any person”, analogicznie do polskiego, pozostawia otwarte pole do interpretacji.

Bezpośrednią odpowiedź odnośnie reguł interpretacyjnych może stanowić art. 1 Protokołu nr 1 zawartego do przedmiotowej Konwencji. Przepis ten poszerza katalog praw chronionych Konwencją
o prawo własności i wprost wskazuje, że każda osoba fizyczna i prawna ma prawo do poszanowania swojego mienia. Wobec powyższego, przysługiwanie prawa do wniesienia skargi do Trybunału przez osoby prawne można uznać za bezsporne, co znalazło również odzwierciedlenie w orzecznictwie Trybunału.

Ponadto z uwagi na rozbieżności w ustawodawstwie Państw sygnatariuszy Konwencji, wskazany w art. 34 Konwencji katalog podmiotów zawiera również niezdefiniowane na kanwie polskiego prawa określenie „organizacja pozarządowa”. Przedmiotowe określenie posługując się kryterium negatywnym wprost wskazuje, że adresatem jest każda organizacja niebędąca elementem władzy państwowej. Zatem również z tej podstawy można wywieźć legitymację osób prawnych, niebędących podmiotami administracji publicznej, do złożenia skargi indywidualnej do ETPCz.

Jednakże status osoby prawnej nie przesądza samoistnie o możliwości złożenia skargi do ETPCz. Drugie z kryteriów przyjętych w treści art. 34 Konwencji wyraźnie stanowi o konieczności naruszenia przez organy władzy publicznej praw lub wolności tych jednostek. Konwencja wraz zawartymi do niej kolejnymi protokołami ustanawia szeroki katalog chronionych praw i wolności gwarantujących podstawowe w XXI w. kwestie takie jak prawo do życia, prawo do rzetelnego procesu sądowego lub prawo do ochrony własności. Naruszenie któregokolwiek z ustanowionych praw lub wolności stanowi podstawę do złożenia skargi. Oczywistym jest również fakt, że osoba prawna może zaskarżyć naruszenie wyłącznie tego prawa, którego może być adresatem, a zatem spółka akcyjna nie będzie mogła zarzucić organom państwowym naruszenia zakazu tortur, a jedynie tych praw, które jej faktycznie dotyczą, czyli przykładowo prawa do rzetelnego procesu lub wspomnianego prawa do poszanowania mienia.

Podsumowując rozważania na temat legitymacji osób prawnych, w tym spółek prawa handlowego, do złożenia skargi indywidualnej do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka należy wskazać, że podmioty te są uprawnione do wniesienia przedmiotowych skarg w sytuacjach, gdy zostały naruszone przysługujące im prawa lub wolności. Celem Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności jest zagwarantowanie poszanowania praw każdej osoby, zarówno fizycznej jak i prawnej. Niezagwarantowanie zatem którejkolwiek z tych osób prawa do wzruszalności czynności organów państwowych w drodze skargi indywidualnej stanowiłoby sprzeczność z samą istotą Konwencji oraz motywami, dla których powołany został Trybunał.

apl. radc. Aleksander Husar

Zarząd sukcesyjny przedsiębiorstwem osoby fizycznej

Zarząd sukcesyjny

W toku zmian przepisów mających na celu zrewolucjonizować prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce, obok ustawy z dnia 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców, ustawodawca powołał do życia nową instytucję prawną – zarząd sukcesyjny przedsiębiorstwa w spadku. Szczegóły tej formy zarządzania przedsiębiorstwem opisuje ustawa z dnia 5 lipca 2018 r. o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej.

Kto, kiedy i w jaki sposób może powołać zarządcę sukcesyjnego

Powołanie zarządu sukcesyjnego jest możliwe w sytuacji śmierci osoby fizycznej, prowadzącej działalność gospodarczą wpisaną do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. Zadaniem zarządcy jest przede wszystkim zapewnienie ciągłości funkcjonowania przedsiębiorstwa po śmierci jego właściciela tak, by jego nagła śmierć nie spowodowała negatywnych skutków finansowych dla nowych właścicieli.

Powołanie zarządcy jest możliwe na dwa sposoby – może on zostać wskazany jeszcze za życia przedsiębiorcy (wówczas obejmuje on zarząd co do zasady w chwili jego śmierci) lub ustanowiony już po jego śmierci (wówczas obejmuje zarząd z chwilą wpisu do CEIDG).

Do ważnego powołania zarządcy sukcesyjnego za życia przedsiębiorcy niezbędne jest zachowanie formy pisemnej – pod rygorem nieważności. Co istotne, zgodę na powołanie w formie pisemnej musi wyrazić także sam zarządca.

Jeżeli zarząd sukcesyjny nie został ustanowiony z chwilą śmierci przedsiębiorcy, po śmierci przedsiębiorcy zarządcę sukcesyjnego może powołać jego małżonek (jeśli przysługuje mu udział w przedsiębiorstwie w spadku), spadkobierca ustawowy lub testamentowy przedsiębiorcy, który przyjął spadek albo zapisobierca windykacyjny, który przyjął zapis windykacyjny, jeżeli przysługuje mu udział w przedsiębiorstwie w spadku. Po uprawomocnieniu się postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku, zarządcę powołać może wyłącznie nowy właściciel przedsiębiorstwa. Co istotne, powołanie zarządcy po śmierci przedsiębiorcy wymaga zachowania formy aktu notarialnego i musi zostać dokonane w ciągu 2 miesięcy – po upływie tego czasu, uprawnienie do powołania zarządcy sukcesyjnego wygasa.

Działalność zarządcy sukcesyjnego

Zarządca sukcesyjny pełni swoją rolę działając we własnym imieniu, ale na rachunek właścicieli przedsiębiorstwa w spadku. Oznacza to, że za zaciągnięte przez niego zobowiązania odpowiadają właściciele przedsiębiorstwa w spadku, im też przysługuje prawo do wypracowanego zysku.

Prawa i obowiązki zarządcy sukcesyjnego w sferze stosunków cywilnoprawnych nie różnią się znacząco od praw i obowiązków zmarłego przedsiębiorcy – zarządca może być pozywany i pozywać, można wobec niego składać oświadczenia dotyczące przedsiębiorstwa i doręczać związane z nim pisma, przejmuje on także obowiązki pracodawcy wobec pracowników przedsiębiorstwa w spadku (pod warunkiem, że zostanie ustanowiony w terminie 30 dni od śmierci pracodawcy). Ustawa pozwala również na zachowanie przez pewien czas prawa do korzystania z niektórych z wydanych na rzecz przedsiębiorcy decyzji administracyjnoprawnych (np. koncesji). Co istotne, w przypadku powołania zarządcy spadku i zarządcy sukcesyjnego jednocześnie, przedsiębiorstwo w spadku nie podlega zarządcy spadku – przedsiębiorstwo działa więc niejako niezależnie od reszty pozostałej masy spadkowej.

Podsumowanie

Zarząd sukcesyjny pozwala na zachowanie ciągłości funkcjonowania przedsiębiorstwa po śmierci jego właściciela. Dzięki tej instytucji umowy zawarte przez przedsiębiorcę nie wygasają, lecz są kontynuowane – z korzyścią zarówno dla kontrahentów, jak i spadkobierców zmarłego. Ustawodawca za pomocą tej instytucji dał spadkobiercom szansę na uporządkowanie spraw zmarłego i przejęcie kontroli nad przedsiębiorstwem w sposób zorganizowany i zaplanowany, bez konieczności wprowadzania nagłych zmian w strukturze i budowania od nowa stosunków z kontrahentami. Jest to niewątpliwie instytucja zabezpieczająca interesy tych przedsiębiorców, którzy prowadząc jednoosobową działalność gospodarczą stworzyli duże i dobrze prosperujące przedsiębiorstwo, posiadające rozbudowaną strukturę i sieć stałych kontrahentów.

Nowoczesne rozwiązywanie sporów cywilnych i gospodarczych

nowoczesne rozwiazywanie sporów cywilnych i gospodarczych

Nowoczesna kancelaria prawna oferuje swoim Klientom wsparcie nie tylko w zakresie prowadzenia sporów sądowy, ale również, a raczej przede wszystkim w zakresie szeroko rozumianego komfortu prowadzenia biznesu. Pod tym pojęciem mieści się; pomoc w założeniu firmy; skonstruowaniu jasnych i pewnych umów z kontrahentami; nadzór nad ich wykonywaniem; stałe doradztwo w zakresie prawnym, inwestycyjnym i podatkowym; przeciwdziałanie powstawaniu sporów, a jeśli już do nich dojdzie, rozwiązywanie ich sprawnie, tanio i skutecznie, najlepiej w sposób polubowny.

            Stosowanie polubownych metod rozwiązywania sporów tzw. ADR – ów (Alternative Dispute Resolution) jest powszechne w krajach systemu common law (porządek prawny charakterystyczny dla krajów anglosaskich) oraz większości krajów Europy zachodniej. „Królową” ADR jest mediacja, która w Polsce, na podstawie przepisów k.p.c. może być stosowana w celu rozwiązywania sporów cywilnych (w tym gospodarczych) od 2006 r.. Postępowanie mediacyjne wszczyna się zarówno na postawie umowy stron o mediację
(tzw. mediacja przedsądowa), jak i  na podstawie zlecenia sądu w sprawach już przed sądem zawisłych.

            W stosunku do tradycyjnego postępowania przed sądem powszechnym mediacja jest dużo tańsza, szybsza, poufna i gwarantuje pełną kontrolę na efektem. Jej główną zaletą jest fakt, że zgodnie z art. 18315 § 1 ugoda zawarta przed mediatorem (zarówno w ramach procesu jak i przed wytoczeniem powództwa) po jej zatwierdzeniu przez sąd ma moc ugody sądowej, a jeśli zatwierdzenie nastąpiło przez nadanie ugodzie klauzuli wykonalności, staje się też tytułem wykonawczym. Zatem mediacja oferuje osiągnięcie efektu równego wyrokowi sądowemu z tym, że nie w ciągu 3 lat, a np. 3 miesięcy, i to z gwarancją wykonalności.

            Ustawodawca wprowadził też zachętę ekonomiczną nakłaniającą do prowadzenia mediacji w sprawach cywilnych, są nią przepisy dotyczące zwrotu opłaty sądowej bądź jej odpowiedniej części w przypadku koncyliacyjnego zakończenia sporu. Zgodnie z art. 79 u.k.s.c. jeżeli w toku postępowania sądowego, po rozpoczęciu rozprawy zawarto ugodę przed mediatorem, sąd zwróci trzy czwarte takiej opłaty (w przypadku zawarcia ugody przed pierwszą rozprawą zwrot wynosi 100%). Ustawodawca wyraźnie „promuje” ugody zawarte w toku mediacji, gdyż w przypadku zawarcia w toku procesu ugody sądowej zwrot opłaty wynosi tylko 50%.

            Kancelaria CDD od lat rekomenduje swoim Klientom polubowne metody rozwiązywania sporów i stara się minimalizować ich skutki (również pozamaterialne). Oferujemy Państwu w tej dziedzinie wsparcie nie tylko profesjonalnych pełnomocników, ale również doświadczonych mediatorów, którzy od kilkunastu lat współpracują z wieloma przedsiębiorcami, kancelariami prawnymi i sądami.

                                                                                               Magdalena Cetera mediator stały przy Sądzie Okręgowym we Wrocławiu

Niewłaściwa informacja o ryzyku walutowym przy udzielaniu kredytów frankowych

artykuł franki szwajcarskie 29.04.2022

Obecnie w sądach rozpoznawane są tysiące spraw dotyczących ważności tzw. umów kredytów frankowych, a więc kredytów denominowanych oraz indeksowanych do waluty franka szwajcarskiego.  Nieważność tych umów wynika z kilku podstaw prawnych i faktycznych. Jedną z takich podstaw jest brak rzetelnej informacji o ryzyku udzielanej przez bank na etapie zawierania umowy, przy jednoczesnym przerzuceniu całego ryzyka związanego z tą umową na kredytobiorcę-konsumenta.

Obowiązkiem  banku, który w umowach kredytu występował i występuje jako profesjonalista, było nie tylko analizowanie własnego ryzyka udzielania kredytów walutowych, ale także właściwe i rzetelne informowanie o tym ryzyku klientów banku. Tymczasem informacje o ryzyku standardowo udzielane przez banki sprowadzały się do wprowadzenia do wzorca umowy lakonicznego stwierdzenia, iż klient banku jest świadomy ryzyka kursowego. Banki w żaden sposób nie wykonywały jakichkolwiek obowiązków informacyjnych wobec klienta, których wykonania należałoby oczekiwać od podmiotu profesjonalnego. W stosunku do banku należy bowiem przyjmować wyższe niż standardowe mierniki staranności w zakresie zaciągania i wykonywania zobowiązań, a wynikające właśnie z profesjonalnego charakteru prowadzonej działalności na rynkach finansowych. Co więcej, banki nie tylko nie informowały o powyższym ryzyku kredytobiorców, ale także wprowadzały do umowy kredytowej jednostronnie korzystne dla siebie postanowienia w zakresie rozkładu ciężaru ryzyka zmiany kursu waluty, obciążając nim wyłącznie kredytobiorcę. Takie kształtowanie stosunku prawnego jest działaniem sprzecznym z dobrymi obyczajami i zasadami współżycia społecznego, co stanowi jedną z kilku podstaw nieważności umowy kredytowej we franku szwajcarskim.

Argumentacja ta znajduje potwierdzenie w ugruntowanym orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Na zakres obowiązku wyrażania warunków umowy prostym i zrozumiałym językiem w przypadku umów dotyczących kredytów w walutach obcych, wynikającego m.in. z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 Rady 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich Trybunał zwrócił uwagę w wyroku z dnia 20 września 2017 roku w sprawie Ruxandra Paula Andriciuc i in. p/lp Banca Romanâneasca SA, sygn. akt C-186/16.

Trybunał orzekł, że wymogu tego nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym, lecz przeciwnie, z uwagi na to, że ustanowiony przez wspomnianą dyrektywę system ochrony opiera się na założeniu, iż konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem i w konsekwencji przejrzystości musi podlegać wykładni rozszerzającej. Wobec powyższego wymóg, aby warunek umowny był wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne.

Stanowisko to zostało podtrzymane wyrokach z dnia 20.09.2018 r. w sprawie C – 51/17, z dnia 14 marca 2019 r. w sprawie C-118/17, a ostatnio w wyroku z dnia 10 czerwca 2021 r. w połączonych sprawach C-776/19 do C-782/19,w którym TSUE ponownie wskazał,że przedsiębiorca musi przedstawić możliwe zmiany kursów wymiany walut i ryzyko związane z zawarciem takiej umowy, aby umożliwić przeciętnemu konsumentowi, właściwie poinformowanemu, dostatecznie uważnemu i racjonalnemu nie tylko zrozumienie, że w zależności od zmian kursu wymiany zmiana parytetu pomiędzy walutą rozliczeniową a walutą spłaty może pociągać za sobą niekorzystne konsekwencje dla jego zobowiązań finansowych, lecz również zrozumieć, w ramach zaciągnięcia kredytu denominowanego w walucie obcej, rzeczywiste ryzyko, na które narażony jest on w trakcie całego okresu obowiązywania umowy w razie znacznej deprecjacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie, względem waluty rozliczeniowej.

Powyższe powoduje, że „kredytobiorcy frankowi” z sukcesem wytaczają powództwa o unieważnienie umów kredytów frankowych, a w argumentację tę wpisują się liczne rozstrzygnięcia sądów Rzeczypospolitej Polskiej.